Ślub i wesele czyli zastaw się  i postaw się

Forum i baza adresowa: foto-wideofilmowanie, suknie ślubne, obrączki, sale weselne

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Zapraszamy do korzystania z naszego forum

#1 2010-04-01 10:42:35

Verbum

Member

Punktów :   

Interferon i depresja

Interferon i depresja



Skutkiem ubocznym leczenia wirusowego zapalenia wątroby typu C może być depresja. Jej objawy pojawiają się zwykle po jednym - trzech miesiącach podawania interferonu.

Sprawa Marka B. to precedens. W maju 2006 r. 24-letni wówczas muzyk zaatakował nożem działacza organizacji anarchistycznych. Media spekulowały, że zrobił to z powodów światopoglądowych, co się nie potwierdziło. Podczas procesu wyszło na jaw, że miesiąc przed atakiem B. zakończył ponadroczne leczenie żółtaczki typu C. Stosował interferon.

Skutki uboczne takiej terapii są dobrze znane pacjentom i ich rodzinom. Depresja, lęk, psychozy występują obok gorączki, bólów brzucha, chudnięcia, wypadania włosów. Publikacje naukowe wśród możliwych skutków ubocznych wymieniają skłonności samobójcze oraz myśli o popełnieniu morderstwa.

W połowie kuracji interferonem rodzina Marka B. zauważyła u niego zmienność nastrojów i niekontrolowane wybuchy agresji. Zgłosiła to lekarzowi prowadzącemu. Ten wypisał Markowi B. skierowanie do psychiatry w innej placówce. Tam trzeba było czekać pod gabinetem nawet kilka godzin, bez gwarancji, że się zostanie przyjętym. Marek B. po kilku wizytach zrezygnował.

W opinii dla sądu prof. Janusz Cianciara, hepatolog (specjalista od chorób wątroby), napisał: "Jest bardzo prawdopodobne, że szereg zaburzeń u pana Marka B. było związanych z leczeniem interferonem".

Sąd nie przychylił się do tego zdania. Wyniki obserwacji psychiatrycznej, którą przeprowadzono po pół roku od terapii, wykazały, że B. jest zdrowy psychicznie. Problem w tym, że skutki uboczne działania leków odczuwa się zwykle nie dłużej niż pół roku po leczeniu.

W takiej sytuacji jak Marek B., czyli bez stałego kontaktu z psychologiem lub psychiatrą, jest większość pacjentów leczonych interferonem. Terapia tym lekiem lub jego kombinacją z rybawiryną jest obowiązującym w Polsce i na świecie standardem w przypadku zapalenia wątroby typu C wywołanego przez wirus HCV. Nieleczona choroba może prowadzić do marskości lub raka wątroby.

Ile osób w Polsce stosowało interferon w ubiegłym roku? NFZ nie ma takich danych. Podaje jedynie, że na żółtaczkę typu B i C (tylko w tej drugiej stosuje się interferon) było leczonych ponad 6500 osób, w grudniu 2009 r. na terapię czekało dalsze ponad 3300 chorych. Średnia długość oczekiwania na leczenie to 180 dni. Ale w niektórych rejonach kraju, np. na Śląsku, można czekać latami.

Offline

 

#2 2010-04-01 10:43:39

Verbum

Member

Punktów :   

Re: Interferon i depresja

Szczerość nie popłaca

Teoretycznie przed rozpoczęciem leczenia interferonem pacjent powinien zgłosić lekarzowi wszystkie problemy zdrowotne, zwłaszcza choroby psychiczne, depresję, zmienność nastrojów. Wskazana jest też wizyta u lekarza psychiatry.

Prof. Cianciara nie ma jednak złudzeń: - Takie postępowanie nie jest w Polsce powszechne, co powoduje, że wielu chorych nie ujawnia swoich problemów psychicznych i nasilają się one w czasie leczenia interferonem.

Dlaczego pacjenci boją się mówić o problemach psychicznych? Wynika to z faktu, że zgodnie z zarządzeniem NFZ są one przeciwwskazaniem do zakwalifikowania do terapii. Przyznając się do zaburzeń psychicznych, pacjent naraża się na skreślenie z kolejki.

W Stowarzyszeniu Pomocy Chorym z HCV Prometeusze opowiadają historię Katarzyny. Gdy otwarcie przyznała się do choroby psychicznej, leczenia odmawiali jej kolejni lekarze. Nikt nie chciał wziąć na siebie odpowiedzialności za skutki uboczne leczenia.

Katarzyna trafiła w końcu w ręce doświadczonego lekarza, który nie bał się podjąć ryzyka. Przy współpracy z dwoma psychiatrami przeprowadził ją przez terapię. Dziś, pół roku po jej zakończeniu, Katarzyna ma ujemny wynik testu na obecność wirusa. Została wyleczona.

- Z mojego doświadczenia wynika, że pacjenci, którzy na początku zgłaszają chorobę i są pod stałą opieką psychologów oraz psychiatrów, przechodzą przez terapię dużo lepiej niż ci, u których problemy psychiczne wychodzą dopiero w trakcie leczenia - mówi dr Ewa Janczewska-Kazek ze Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie, która prowadziła już kilku chorych odrzuconych z powodu problemów psychicznych. Jej zdaniem najważniejsza jest dobra współpraca hepatologa z psychiatrą. Jednorazowa konsultacja niewiele może pomóc.

Offline

 

#3 2010-04-01 10:44:39

Verbum

Member

Punktów :   

Re: Interferon i depresja

Wybucha jak Etna

Na forach internetowych chorych na żółtaczkę typu C ciągle powraca temat złego samopoczucia psychicznego. Leczeni przeżywają załamania nerwowe, nie śpią po nocach, są nadpobudliwi, bywają agresywni.

- Zazwyczaj uznawana jestem za siłę spokoju. Jednak podczas terapii wybuchałam jak Etna. Najgorsze było zbieranie się we mnie agresji, nad którą nie miałam kontroli. Wiedziałam, że nieuchronnie musi być wyładowana, nieważne na kim. Potem był płacz, przepraszanie. Potem znów wybuch - opowiada Ewa.

Z badań wrocławskich psychiatrów i psychoterapeutów opublikowanych w piśmie "Psychiatria Polska" (nr 4, 2006) wynika, że nawet ponad połowa pacjentów leczonych interferonem wymaga konsultacji psychiatrycznych, a w 10 - 25 proc. przypadków wskazane jest podjęcie leczenia. Depresja ujawnia się zwykle po jednym - trzech miesiącach podawania interferonu. Jeśli problem jest monitorowany, można w porę zapewnić pomoc specjalisty i leki antydepresyjne.

Ale w wielu szpitalach, w których prowadzi się terapię interferonem, nie ma psychologów ani psychiatrów. Poradnie chorób zakaźnych pytane o pomoc psychologiczną często odsyłają do innych placówek.

W szpitalu przy ul. Jana Pawła II w Ostrołęce na wizytę u psychiatry czeka się kilka miesięcy. Trwają właśnie zapisy na koniec maja. Poradnia sugeruje korzystanie z pomocy szpitala w pobliskich Wojciechowicach.

W niektórych szpitalach, np. zakaźnym na warszawskiej Woli lub w Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy, prowadzący pacjenta hepatolog wzywa psychiatrę na konsultację. Chorzy wiedzą jednak, że mówiąc o problemach psychicznych, narażają się na przerwanie terapii (mimo że lekarze zastrzegają, że nie robi się tego z błahych przyczyn), i wolą milczeć, bo na leczenie czekali kilka miesięcy.

- Pacjenci często bagatelizują objawy zaburzeń psychicznych przed terapią, nie przyznają się do nich lub bez wiedzy specjalisty od chorób zakaźnych prowadzą równolegle wspomaganie lekami, np. antydepresantami - przyznaje Monika Rachoń, psycholog z Lublina, która od lat pomaga pacjentom ze stowarzyszenia Prometeusze. - Wynika to chyba z mitu, jaki kiedyś powstał: jeśli przyznasz się do tego, że "bywasz smutny", to wstrzymają ci terapię.

Offline

 

#4 2010-04-01 10:48:32

Verbum

Member

Punktów :   

Re: Interferon i depresja

Komentarze do artykułu:

Interferon i depresja Leczenie


odkąd to interferon stosuje się tylko w leczeniu HCV, tak jak jest to napisane w artykule? Przy WZW typu C stosuje się go z rybawiryną, w przypadku HBV sam, np: interferon pegylowany.

WZW B21.
................

Kiedy rozpoznałem u siebie zapalenie wątroby typu C i rozpocząłem leczenie interferonem zostałem "wsparty" przez moją dyrektorkę odstawieniem od zabiegow.Byłem wówczas ordynatorem oddziału chirurgicznego.Wyobrażcie sobie państwo, że nawet opinia Konsultanta Krajowego w której autorytatywnie stwierdził ,że nie ma przeciwskazań abym nadal operował na nic sie zdała. Wirusa odrzuciłem .Na szczęście dyrektorka odeszła z naszego szpitala.
Znowu byłem chirurgiem. Piszecie państwo o konieczności opieki psychiatrycznej. Mogę tylko westchnąć ze smutkiem.dyrektor bała lekarką neuroloogiem. Zastosowała terapię dość drakońską , a ja się naszczęście nie załamołem

~Chirurg z akademickiego miasta

Offline

 

#5 2010-04-01 10:49:44

Verbum

Member

Punktów :   

Re: Interferon i depresja

Psycholog bez etatu

Często zresztą to nie pacjent szuka pomocy, lecz jego rodzina. I w starciu z biurokratyczną machiną jest bez szans.

- Pani musi podać nazwisko pacjenta, bo może trzeba przerwać terapię - krzyczy zdenerwowana doktor z Białej Podlaskiej, gdy podaję się za członka rodziny pacjenta, który zaczął zachowywać się agresywnie.

Jeszcze gorzej jest z dostępem do psychologów, choć w pierwszym okresie prowadzenia terapii ich pomoc w wielu przypadkach by wystarczyła. Można się do nich dostać tylko ze skierowaniem, a terminy są długie. Rzadko przyjmują w przychodniach przyszpitalnych. Kierownicy placówek redukują ich etaty z powodu oszczędności.

Maciej Skibiński, który pomocą dla osób leczonych interferonem zajmuje się od 2003 r., napisał pracę doktorską na temat wpływu terapii ludzi leczonych interferonem na jakość ich życia. - Jeśli na początku leczenia pacjent jest w kiepskim stanie psychicznym i w depresji, to prawdopodobnie przenosi sytuacje stresowe z życia przed leczeniem. Psychoterapia wtedy pomaga. Jeśli natomiast objawy depresyjne występują po trzecim miesiącu leczenia, mają związek z działaniem interferonu na układ nerwowy. Wtedy potrzebne są leki - wyjaśnia.

Skibiński przyjmował pacjentów w Poradni Chorób Wątroby w Poznaniu. Od stycznia tam nie pracuje, bo na jego etat zabrakło pieniędzy.

Po lekach bezsenność i zaburzenia pamięci

U prawie co trzeciego pacjenta leczonego interferonem występuje depresja - wynika z badań, które w 2000 r. przeprowadził Robert J. Fontana, psychiatra z Uniwersytetu w Michigan (USA), na temat objawów neurologicznych i psychiatrycznych u chorych na wirusowe zapalenie wątroby typu C. Badaniu poddano pacjentów w okresie między szóstym a 12. tygodniem leczenia interferonem alfa lub interferonem z rybawiryną. ("Rzeczpospolita")

Offline

 

#6 2010-09-08 15:57:08

Bond

Member

Punktów :   

Re: Interferon i depresja

http://www.psychoterapia.fora.pl/images/galleries/2537945834b898a5bb79b5-305051-wm.jpg

Opis obrazka: Władysław Pitak i Fryderyk Chopin w Dusznikach Zdroju

@

http://www.psychoterapia.fora.pl/images/galleries/8516368384b89899725be5-304855-wm.jpg

Opis obrazka: Afisz zapraszający na spotkania artystyczno-terapeutyczne MUZYKOTERAPIA w jaskini solno jodowej w Dusznikach Zdroju z udziałem Władysława Pitaka.

@

http://www.psychoterapia.fora.pl/images/galleries/546826824b8988d89b916-304664-wm.jpg

http://www.psychoterapia.fora.pl/images/galleries/12931093974b8987cb089ab-304395-wm.jpg


Opis obrazka: Władysław Pitak i kuracjusze w jaskini GALOS w Dusznikach Zdroju w czasie szkolenia z zakresu relaksacji w grocie solnej.

~~~~~~~~~~.

kontakt z trenerem:
Władysław Pitak
tel. 600-809-254
e-mail: biuro@logos.dt.pl

Offline

 

#7 2012-04-05 09:30:28

Bond

Member

Punktów :   

Re: Interferon i depresja

Przez wiele lat byłem chory na nerwicę, jakałem się i bałem się rozmawiać. Po Kilkanastu sesjach terapeutycznych polubiłem siebie i nabrałem odwagi do ludzi.

Zrozumiałem , że nikt nie chce mnie skrzywdzić, że nie mam powodu bać się ludzi. jeszcze czasami - jak siebie nie kontroluję - mam problemy z jakaniem, ale nauczyłem się relaksować przy pomocy dwóch treningów Jacobsona i Schultza ( mam je płytach CD) i wracam do normy. Naprawdę warto leczyć się u W.Pitaka , bo to dobry fachowiec i dobry człowiek.

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora